Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, dlaczego mówi się, że gdy ktoś marnotrawi papier, że giną lasy? Otóż wszystko dlatego, że naturalna w swym pochodzeniu masa organiczna, typowa masa włóknista, z jakiej produkowany jest papier, stanowi swego rodzaju produkt oparty na włóknach drewna. W szczególności mowa tu o odpowiednio rozwłóknionych pod kątem mechanicznym balach sosnowych, które najpierw są właściwie, skrupulatnie ścierane, a później stają się odpowiednio zmielonym półproduktem wchodzącym w skład papieru.
Nie jest jednakże powiedziane, że każdy pojedynczy arkusz papieru, który wpadnie Ci w ręce, zawsze wykonany jest na etapie swego procesu wytwórstwa z dokładnie takowej mieszanki. Nie tylko w grę wchodzą tu opisywane włókna drzewne ale także i ogromna ilość celulozy. Ponadto nierzadko do procesu produkcyjnego wykorzystywana jest przez twórców papieru na skalę masowo także niewielka porcja innych włókien, już nie tyle drzewnych, co zwłaszcza roślinnych. W zakresie tego ostatniego wymienionego składnika, trzeba bez wątpienia wspomnieć o tym, że chodzi o bawełnę, trzcinę, konopie, len, czy też bambus.

Ponadto, jeżeli przejdzie odpowiedni proces przygotowania zwany z fachowego punktu widzenia niejaką dyspersją, możemy włączyć w wytwórstwo nowego papieru także i jego stare, zniszczone arkusze, czyli po prostu standardową makulaturę. Poza tym, nie sposób nie znaleźć na rynku artykułów piśmienniczo-papierniczych takich rodzajów papieru, które poza składem organicznym stanowionym przez włókna, mają w swej zawartości również tak zwane substancje niewłókniste. Są to przede wszystkim rozliczne warianty organicznych czy nieorganicznych wypełniaczy.
Wpis zawdzięczamy: