Zakupy
dzieci oczekują świętego Mikołaja
Święty Mikołaj, dziadek Mróz, Santa Claus – wiele imion, które oznaczają jedno – prezenty.Dzieci już kilka tygodni wcześniej wysyłają listy z prośbami i wskazaniami, co święty powinien w tym roku przynieść. Większość maluchów z przejęciem zapisuje koślawymi literkami swoje marzenia, a te, które nie umieją pisać, wystawiają na parapet karteczki z rysunkami. Nie ma problemu, Mikołaj i tak zorientuje się o co chodzi. Zakupy mikołajowe są wspaniałym czasem. Dorośli odreagowują wszystkie codzienne stresy i frustracje oglądając mechaniczne i elektroniczne zabawki, pluszaki, gry, klocki. Wybór prezentu jest bardzo poważną decyzją – przecież święty Mikołaj nie może przynieść byle czego. Po dokonaniu zakupów, wystarczy tylko skontaktować się z agencją świętych Mikołajów i przekazać im zakupione prezenty. W określonym czasie, do drzwi zadzwoni cała ekipa, czyli Mikołaj, śnieżynka lub aniołek i diabełek. Zapraszając świętego Mikołaja do domu po raz pierwszy, musimy być przygotowani, że dziecko nie koniecznie przyjmie go z radością i uśmiechem. Wprawdzie prezenty wszystko wynagrodzą, ale czasem bliskie spotkania z takimi gośćmi, a szczególnie z diabłem, mogą malucha doprowadzić do płaczu. Może więc go lepiej przygotować na taką niespodziewaną wizytę? Albo wytłumaczyć, że zgodnie z tradycją, święty Mikołaj wejdzie przez komin i w nocy zostawi upominki.